Witam, może zainteresuje Was taka sprawa, bo wydaje mi się że lokalna zmowa pewnych kręgów chce to uciszyć. Mężczyzna leżał pod drzwiami szpitala i nikt nie wyszedł aby go ratować przez około 20 minut, pomimo telefonów na pogotowie ratunkowe, policję, dzwonienia domofonem i walenia w drzwi !!!.