Fragmenty spotkania w Pniu.
Wreszcie ludzie się obudzili i zbuntowali. Władza nie jest po stronie mieszkańców i stawia wiatraki kolosy w odległości 500m od domów. Skandaliczny jest sposób w jaki burmistrze czy wójtowie wprowadzają firmę produkującą prąd. Jak to się dzieje, że wójt i radni np. gminy Borowa lekką ręką likwidują szkołę w Górkach (istniejącą od 1870 r.) z powodu braku pieniędzy, a potem wydają ciężkie pieniądze na zmiany zagospodarowania przestrzennego tylko pod jedną wybraną firmę? Gdzie znaleźli nagle pieniądze?