Szanowny Panie Prezydencie.
Zapewne
nie będę oryginalny w moim apelu do Pana, jako że inni ludzie, i gdzie
indziej, już wcześniej wpadli na podobne pomysły (o czym pisała
Rzeczypospolita), ale nie o oryginalność tu chodzi ale o sprawy ważne i
zasadnicze dla rozwoju i przyszłości naszego miasta.
Jest
Pan pomysłodawcą i twórcą specjalnej strefy ekonomicznej w Mielcu,
która kiedyś uratowała Mielec przed degradacją cywilizacyjną. To, czy
jej obecna działalność w całości spełnia pokładane w niej nadzieje to
już inna sprawa.
Rozwój
specjalnej strefy jak i rozwój naszego miasta nie przebiegały, bo nie
mogły - jak każde skomplikowane procesy gospodarcze i cywilizacyjne –
przebiegać bez problemów i zakłóceń. Minione siedemnaście lat to pasmo
sukcesów, ale często okraszonych niedosytem tego, o czym zarówno Pan,
jak i ja, jak duża część mielczan, marzyliśmy.