Nie wiem, czy w życiu więcej
dałem, czy wziąłem. Nie myślałem o tym dotychczas. Nie wiem także, co jest
piękniejsze i co sprawiało mi więcej radości, branie czy dawanie. Zresztą, czy
słowo „piękniejsze” jest właściwym do określenia tak prozaicznych czynności,
jak wymiana rzeczy, myśli czy uczuć?
No tak, ale dlaczego w pierwszej
kolejności sprowadzam dawanie lub branie do wymiany rzeczy? Jeśli
poprzestalibyśmy na tym jedynie, to rzeczywiście wymianę rzeczy, nawet
najpiękniejszych, trudno określić słowem „piękna”. Bo czymże jest sama wymiana
przedmiotów, artefaktów naszego bytowania, nawet jeśli są
