Ostatnie afery, następujące jedna po drugiej, pokazują stan naszego państwa. Fatalny. Wszystkie jego komórki – od gminy i powiatu poczynając, a na organach centralnych kończąc – prawie w całości pochłania lub gdzieniegdzie już pochłonęła czarna pleśń, pożerając jego organa i wydzielając toksyny kumoterstwa, korupcji, nepotyzmu czy wręcz mafijnego gangsterstwa.
