Jak podkreśla Marek Wilczyński,
ordynator Oddziału Naczyniowego, pracownia, której utworzenie kosztowało
szpital ponad 2 mln złotych, ma kapitalne znaczenie w procesie
diagnozowania i leczenia miażdżycy, która obecnie zaliczana jest do
chorób cywilizacyjnych na równi z cukrzycą i chorobami serca.
