Anonimowy pomysł zrobił furorę, tabliczka stała się hitem portali internetowych.
Wszystko zaczęło się wraz z wybudowaniem małej obwodnicy Mielca. Powstał problem: trzeba było jakoś nazwać dwa nowo powstałe ronda. Z jednym rada miasta poradziła sobie szybko - otrzymało imię kpt. Józefa Batorego, żołnierza AK z Mielca, zamordowanego przez UB.
