Już kiedyś pisałem, że niezależnie od tego, co nam się dzisiaj wydaje, gdy czynimy wiele, by
nie dopuścić do powszechnej świadomości pewnych faktów - i to
niezależnie od tego, czy wierzymy w ich pełne unicestwienie w
otchłaniach historii, czy też jedynie na krótki czas, niezbędny do
realizacji naszych zamierzeń, chcemy usunąć je z pola widzenia ogółu -
kiedyś przyjdą młodzi ludzie, ciekawi odpowiedzi na pytania, które
postawią sobie – a jeśli będziemy żyli, także nam – i zapytają:
Dlaczego? Kto? Jaki był zysk, a jaka strata?