W dniu 12.02.2013 na parkingu (parking żużlowy centrum strefy) parkując rano auto w jechałem w dziurę z której nie dało się wyjechać. Przy pomocy pługa odśnieżającego, po 2 godzinach w końcu mogłem pójść do pracy. Na moją interwencję w Urzędzie Miasta Mielca otrzymałem od urzędnika który żyje z moich podatków informację że jest zima i są takie trudne warunki (jak jest zima to jest zimno) - pisze Andrzej Kiczura. Chciałbym tylko zwrócić uwagę że takie warunki panują od paru lat i nie tylko w zimie ale również na wiosnę gdzie brniemy w kilku centymetrowym błocie, w lecie gdzie jeździmy po wysuszonych wertepach i na jesień gdzie sytuacja powtarza się z wiosny.Parking czy...?
W dniu 12.02.2013 na parkingu (parking żużlowy centrum strefy) parkując rano auto w jechałem w dziurę z której nie dało się wyjechać. Przy pomocy pługa odśnieżającego, po 2 godzinach w końcu mogłem pójść do pracy. Na moją interwencję w Urzędzie Miasta Mielca otrzymałem od urzędnika który żyje z moich podatków informację że jest zima i są takie trudne warunki (jak jest zima to jest zimno) - pisze Andrzej Kiczura. Chciałbym tylko zwrócić uwagę że takie warunki panują od paru lat i nie tylko w zimie ale również na wiosnę gdzie brniemy w kilku centymetrowym błocie, w lecie gdzie jeździmy po wysuszonych wertepach i na jesień gdzie sytuacja powtarza się z wiosny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)