Tym stwierdzeniem Janusz Chodorowski, prezydent Mielca komentował na antenie radia RDN zarzuty, jakie padają pod jego adresem, że Mielec nie ma
przemyślanej strategii promocji.
Na pytanie czy PZL swoimi działaniami
(np. ostatnie odsłonięcie legendarnego Łosia czy Black-Hawk czytaj)
lepiej promuje miasto niż sam samorząd, gość radia odpowiadał, że działania spółki to suma całej promocji. - Mielec
jest znany, pomimo uwag o samej promocji. Promocja polega na tym, żeby
dobrze o nas mówiono, zapamiętywano, żeby ten wizerunek pokazywać bardzo
pozytywnie. Ostatnio miałem przyjemność gościć pana Buzka, który w
szczerej rozmowie powiedział mi 'Wie pan, jeśli myśli pan, że cała
Polska jest taka jak Mielec to się pan myli'. Opinie takich osób nie
biorą się znikąd, one są szczere. Ja w to wierze. I to jest promocja bo
dobrze o nas mówią - dodaje Chodorowski.